Kontakt



email: olsynowiec@gmail.com



telefon (Polska): +48 785808008
telefon (Meksyk): +52 (1) 5564645885









22 komentarze:

  1. Cześć Ola - trafiłam zupełnym przypadkiem na Twojego bloga, bo cierpię właśnie nad magisterką o zjawisku acoso callejero w Meksyku (CESLA, jakżeby inaczej :)) Strasznie podoba mi się Twoje dzieło - mnóstwo informacji, lekkim piórem i na bieżąco :) I na początku nie skojarzyłam, że to Ty, a przecież kiedyś się poznałyśmy, jak uczyłaś Imrana w pewnej korpo polskiego, pamiętasz? :) Pozdrowienia od nas obojga! :) Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć kochana! Ale świat jest mały, powodzenia z magisterką (chociaż pewnie już skończyłaś:) Pozdrów Imrana i przyjeżdżajcie do mnie tutaj!

      Usuń
  2. Cześć,
    znalazłam Twój blog już jakiś czas temu i masz świetne informacje.
    Mogłabyś nam pomóc, masz może jakieś wskazówki co do szukania tanich lotów, bo mi kiepsko idzie, a od tego zależy cała wyprawa.
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, że tak późno, ale nie informuje mnie googel o komentarzach w tym miejscu. O lotach pisałam tutaj: http://mexicomagicoblog.blogspot.mx/2013/10/jak-do-meksyku.html , teraz dochodzi jeszcze w sezonie zimowym czarter TUI z Warszawy, to teraz najlepsza opcja.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :) troszeczkę plany się zmieniły i lecę dopiero w tym roku. Ale muszę przyznać, że bardzo przydatne informacje znalazłam na Twoim blogu.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Oglądam w telewizji Corazon Indomable i zastanawiam się, czy Lucia, Maricruz i Doris to postacie przerysowane, czy też kobiety meksykańskie są tak agresywne, a mężczyźni pokroju Octavia tak zapatrzeni w siebie? Wie, że skrzywdził Maricruz, ale żeby naprawić krzywdę, to jakoś mu nie przychodzi do głowy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jednak Maricruz jest nieobliczalna - powiedziała, że nie przebaczy Oktaviowi i musi się mścić. Zaślepienie zemstą, to nie jest dobry przepis na życie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to szok! Maricruz zrobiła coś takiego? ;) Niestety nie oglądam "Coraz Indomable", ale zaczynam tego zaniedbania żałować ;)

      Usuń
  5. Pozdrowienia od Asunciona z San Cristobal de las Casas. On mi duzo o Tobie opowiadal. Mile spedzilem pare dni w Posada del Abuelito. Przecudny hostel. xxx Ronald

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ascencion również opowiadał. Słyszałam też Twój głos na jego nagraniu, na którym pomagałeś mu oprowadzać po hostelu po polsku ;) Pozdrawiam

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Od jakiegoś roku czasu śledzę Twojego bloga- bardzo mi sie podoba, dlatego trochę się podłamałam jak przez kilka miesięcy było tu głucho- myślałam, że sobie darowałaś..., jakie to szczęście, że jednak nie. Póki co Meksyk jest moim marzeniem, ale kto wie może kiedyś stanie się celem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu nie było mnie przez jakiś czas w Meksyku. No ale już wróciłam na dobre. Do Meksyku i do bloga. Pozdrawiam i zapraszam tutaj!

      Usuń
  8. Kochana p.Olu! Obejrzałam filmik z chyba 2012, o robieniu mole i jesteście obie urocze, ale jak chciałam go powtórzyć, zeby zapisać przepis, okazał się nieosiągalny, ani na you tube, ani nigdzie, ani nigdzie!!!
    Czy mogę go gdzieś jeszcze znaleźć? Czy trzeba się pofatygować osobiście do Iguana? (Będę w San Cris. w końcu listopada).
    Pani blog - sama przyjemność! Gratuluję pióra i "het algemene aanpak" - Susanna prztlumaczy :)
    Pozdrowienia, Iza z Delft

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och dziwne, powinien otwierać się pod tym adresem https://www.youtube.com/watch?v=8vWRHjDaQmc
      Proszę się odezwać do mnie przed podróżą, też będę wtedy w San Cris, to się umówimy na wspólne robienie mole!

      Usuń
  9. Czesc Ola, z gory przepraszam za brak polskich znakow. Chcialam Cie zapytac o kwestie bezpieczenstwa w stolicy. Z tego co zdazylam przeczytac, wlasnie tam przebywasz. Zdaje sobie sprawe, ze jest to nudne dla Ciebie ale licze na pomoc. Mieszkam w Kanadzie, mam wielu meksykanskich znajomych (zwlaszcza z Mexico City)i kazdy, absolutnie kazdy odradza mi to miasto. Kategorycznie, jako ze blondynka Europejka nie bede bezpieczna.Powtarzaja to mezczyzni I kobiety. Historie o gwaltach, rabunkach, obmacywaniu w metrze, niewybrednych komentarzach sa codziennoscia. A teraz trafiam na Twojego bloga I takie zderzenie dwoch relacji. Usmiechnieta blondynka mieszkajaca w Mexico City, szczesliwa, cala I zdrowa. Jakbys zyla w miescie zupelnie odmiennym niz to z opowieci moich przyjaciol z Meksyku. Czy mozesz to mi jakos wytlumaczyc? ;) Jestem zagubiona w tych odmiennych relacjach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, nie wiem, po czym wywnioskowałaś, że mieszkam w Mexico City. Bywam tam raz na jakiś czas, ale nie mieszkam. Znam za to wiele uśmiechniętych blondynek, które tam mieszkają i są szczęśliwe, całe i zdrowe. Oczywiście, gwałty i rabunki się zdarzają, a obmacywanie w metrze i niewybredne komentarze są niestety codziennością. Przyjeżdżając tam w pojedynkę jako kobieta trzeba się mieć z pewnością na baczności. W żadnym wypadku jednak nie odradzam przyjazdu. Więcej o bezpieczeństwie pisałam tutaj: http://mexicomagicoblog.blogspot.mx/2015/01/czy-w-meksyku-jest-niebezpiecznie.html
      Czy odpowiedziałam na Twoje pytanie?

      Usuń
  10. O, czyli nieporozumienie. Pierwszy post na Twoim blogu, który przeczytałam to ten:
    http://mexicomagicoblog.blogspot.ca/2013/10/jednodniowy-wypad-do-polski.html

    Nastęny o El Chopo i ubzdurałam sobie, że obecnie mieszkasz w stolicy. Zależy mi na informacjach właśnie o Mexico City. Ale mimo wszystko serdecznie dziękuję za odpowiedź! Można wiedzieć w jakim mieście mieszkasz? Lub chociaż w której części Meksyku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie jestem w San Cristóbal de las Casas, Chiapas.Pozdrawiam i zachęcam do kontaktu na priv olsynowiec@gmail.com

      Usuń
    2. Dziękuję, myślę, że wkrótce mogę mieć kilka pytań. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  11. Hej! Czy miałaś okazję lecieć do Meksyku przez Frankfurt? Powoli zaczynam planować moją podróż na termin czerwcowy i zastanawiam się nad najlepszą opcją przelotu a jestem w tym temacie zielona ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, leciałam, Condorem. Czasem mają dobre ceny. Pozdrawiam.

      Usuń