piątek, 20 lutego 2015

Kinta-Jimultik, Święto Nowego Ognia w San Juan Chamula

Tych pięć dni było poza kalendarzem. Tych pięć dni nie wchodziło w skład roku, w skład 18 miesięcy po 20 dni. Był to czas, kiedy czas umierał i rodził się na nowo. Na nowo rodził się także ogień. Pojedźcie ze mną na Kinta-Jimultik, Święto Nowego Ognia.

Karnawał w San Juan Chamula wypada w 5 ostatnich dni przed Środą Popielcową, mało ma jednak wspólnego z tym, co kojarzy nam się z karnawałem. To dlatego, że Majowie z Chamuli postanowili możliwie jak najdokładniej kultywować dawne, przedchrześcijańskie tradycje związane z nadejściem nowego roku. Zarzekają się, że wszystko odbywa się dokładnie po myśli "Popul Vuh", świętej księgi Majów. Już jednak sama karnawałowa data jasno nasuwa nam na myśl wielkie i lśniące słowo "synkretyzm".

środa, 18 lutego 2015

Maski, bicze i wypchane zwierzęta. Cali na biało, czyli el Carnaval Zoque Coiteco

Naszyjniki z gum do żucia i z mydła. Wypchane iguany, wiewiórki, kozy. Ogromne kapelusze, bicze i świnie z cebulą w ryjku. Mnóstwo talku, sztucznego śniegu i rozbijane na głowie jaja. Nikim jestem i nie lubię Was na blogu zarzucać sobą i własnymi opiniami, ten blog jest przecież o Mexicu Magicu, a nie o mnie. Ale tym razem powiem: Carnaval Zoque Coiteco jest naprawdę w pytkie. I jeśli to przystoi atropologowi: to chyba mój ulubiony meksykański karnawał!

Cała ta wyliczona przeze mnie locura odbywa się w miejscowości Ocozocoautla w stanie Chiapas. Ja też, do tej pory, nie umiem tej nazwy powtórzyć. Pewnie nie ja jedna, bo miejscowość ma jeszcze jedną, prostszą do wymówienia nazwę - Coita. Kiedy bierzecie colectivo z oddalonej o 20 km Tuxtli, to na szybie zobaczycie właśnie "Coitę", a nie karkołomną Ocozocoautlę. Miejscowość ma 80 tysięcy mieszkańców, mniej więcej tyle co pobliskie Chiapa de Corzo, gdzie odbywa się inna, o wiele bardziej znana fiesta. To właśnie na obchodach dnia św. Sebastiana w  Chiapa de Corzo, wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Unesco, ktoś powiedział mi o karnawale w Coicie. Jest w sumie tak jak tutaj, tylko bardziej - skomentował. I chyba coś w tym jest.

środa, 11 lutego 2015

Feria de San Caralampio w Comitanie

Jak to się stało, że w miasteczku Comitan de Dominguez na południu Meksyku modli się do świętego... prawosławnego? Co mają z nim wspólnego diabły oraz mężczyźni przebrani za kobiety, którzy co roku uczestniczą w pochodzie na jego cześć? Wczoraj byłam na przepięknej fieście. Były maski, przebrania i wywracanie świata na opak, czyli to za czym z taką lubością zjeżdżam pół świata.