środa, 30 października 2013

Ołtarzyk dla zmarłych według Walmartu

Te święta są jednymi z ważniejszych w Meksyku. Każdy, najmniejszy nawet sklep tonie w kościstych dekoracjach. Każdy bar czy zakład pracy buduje obowiązkowo ołtarzyk. Święto Zmarłych już na kilka tygodni przed właściwym dniem opanowuje Meksyk. I tak, nazywa się to właśnie (jak to się mówi w Polsce - "po komunistycznemu") Dniem Zmarłych - Dia de los Muertos. Przygotowania do tego święta są widoczne w każdym zakamarku kraju, więc czemu nie miałyby być widoczne w Walmarcie?

Długo zastanawiałam się, jak ugryźć na blogu Święto Zmarłych. Tego dnia oczy całego świata są zwrócone na Meksyk, a w polskich mediach napisano na ten temat już chyba wszystko. Zapraszam Was zatem na niezobowiązującą wycieczkę do Walmartu. Tam, jak na dłoni, możemy zaobserwować wszystkie świąteczne zwyczaje.

niedziela, 27 października 2013

Jednodniowy wypad do Polski


Wczoraj urządziliśmy sobie wycieczkę do Polski. Tylko na jeden dzień. I nie ruszając się z Deefe. Wczoraj wieczorem bowiem odbyło się spotkanie inauguracyjne AmaPoli, która ma przybliżać Meksykanom polską kulturę. Z tej okazji był barszcz, paszteciki, szarlotka oraz projekcja filmu "Chłopaki nie płaczą" ("Chicos no lloran"). Wcześniej zaś zmówiłam mieszkające tu Polki na wspólne babskie polskie śniadanie.

czwartek, 24 października 2013

Cenotes, czyli niebiańska wycieczka do piekła Majów

Ty i twoja dusza wcale nie jesteście jednością. Jeśli o nią nie dbasz, upiory mogą porwać ją do siebie. Wtedy nie masz innego wyboru, jak udać się po nią do piekła. Gdzie leży majowskie piekło? Tu gdzie i u nas - pod ziemią.  Tyle że owo majowskie "pod ziemią" jest zupełnie inne niż nasze. Pod Jukatanem bowiem znajduje się unikalny na skalę świata system podziemnych wód i jaskiń. Wejścia do nich - nazwane cenotami - były według Majów wrotami do piekła. Teraz są atrakcją turystyczną. Tak piękną, że prędzej powiedzielibyście, że są bramą nie do piekła, ale do nieba!


niedziela, 20 października 2013

Albo ty życie, albo życie ciebie

Słowo "chingar" jest niekwestionowanym władcą w królestwie meksykańskich wulgaryzmów. Jak już Wam pisałam, królestwo jest ogromne, różnorodne i zupełnie niepodległe od Hiszpanii. Niepodzielnie zaś włada tu "chingar" oraz reszta królewskiej świty - derywaty takie jak "chingon" czy "chingada".

"Chingar" znaczy w Meksyku - mniej więcej - tyle co "pieprzyć". Kto jak kto, ale Polacy, którzy także mogą poszczycić się obszernym słownikiem wulgaryzmów, wiedzą, ile nowych słów można utworzyć od tego jednego wyrazu. Tak jest i tutaj, w gąszczu derywatów od słowa "chingar" wyróżniają się jednak dwa z nich - biegunowo odmienne - "chingon" i "chingada".  "Chingon" - ten, który pieprzy - to taki polski "przekozak", "przechuj", rosyjski "molodziec" - spryciarz, cwaniak, osoba bystra i radząca sobie. "Chingon" - używane od meksykańskich salonów po meksykański slums - to także po prostu "fajnie", "klawo", "byczo". Takie meksykańskie "cool". "Chingon" może znaczyć też "dużo", nasze polskie swojskie "w chuj".

piątek, 18 października 2013

Meksykański Czarnobyl. Ostatni żywy pomnik huraganu Wilma

Każde miejsce ma jakieś ukryte perełki - brzmi stara podróżnicza prawda. Zgodnie z nią postanowiłam dać w końcu szansę turystycznemu Cancun. Do tej pory uciekałam z tego tranzytowego miasta tak szybko, jak się dało. Cancun było dla mnie nie Meksykiem, a enklawą Stanów Zjednoczonych. Samo wymawianie nazwy tego miasta powodowało u mnie niesmak niczym po zjedzeniu tłustego hamburgera z McDonalda. Wypełnione grubymi Amerykanami i pijanymi nastolatkami podczas spring breaku nie zasługiwało na wzmiankę na moim blogu. Ale poszłam po rozum do głowy. Postanowiłam poznać się lepiej z Cancun. I wtedy odkryłam to niesamowite miejsce.

poniedziałek, 7 października 2013

Jak do Meksyku?

Jak dolecieć do Meksyku za 150 euro w jedną stronę? A jak zrobiłam to, że doleciałam za 250 euro w dwie? Gdzie i jak szukam lotów przez wyjazdem do Meksyku? W związku z często pojawiąjącymi się mejlowymi pytaniami postaram się w tym poście powiedzieć Wam wszystko, co wiem na temat szukania lotów do Meksyku.