czwartek, 25 lipca 2013

Jak to jest z tymi numerami telefonów w Meksyku?





Wiele osób przyjeżdżając do Meksyku próbuje skontaktować się z jakimś meksykańskim numerem. Z tego powodu często wynikają różne nieporozumienia, gdyż cały koncept jest tu nieco ześwirowany. Trochę nerwów mi zjadł i trochę mi zajęło rozbrojenie go.









Z niemeksykańskiej komórki na meksykańską komórkę:
Połączenie: +52 1 i dziesięciocyfrowy numer
Sms:  +52 i dziesięciocyfrowy numer

Z meksykańskiego stacjonarnego:
Na lokalny stacjonarny: siedmiocyfrowy numer
Na stacjonarny meksykański: 01 i dziesięciocyfrowy numer
Na lokalną komórkę: 044 i dziesięciocyfrowy numer
Na komórkę meksykańską: 045 i dziesięciocyfrowy numer

Z meksykańskiej komórki na meksykańskie komórki i stacjonarne: po prostu dziesięciocyfrowy numer.

W Meksyku od jakiegoś czasu nie ma już międzystanowego roamingu, więc posiadając meksykańską komórkę nie płacimy za żadne połączenia przychodzące.


Zobacz także: Co zabrać ze sobą do Meksyku?


10 komentarzy:

  1. haha, wskazówki cenne (np. higieniczne;)), dorzucę może coś od siebie w pt wylot do deefe:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow. Dopiero dziś znalazłam Pani blog <3 i jestem prze szczęśliwa. Kocham Meksyk od kilku lat, chociaż nigdy tam nie byłam (jeszcze) i mam 15 lat. Jestem wdzięczna, że prowadzi Pani ten blog i mam zamiar przeczytać go od deski do deski. Może kiedyś te wskazówki mi się przydadzą, mam nadzieje. Okropnie Pani zazdroszczę.
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie odnalazłam Pani blog i również zamierzam go przeczytać w całości. Mi marzy się Meksyk odkąd skończyłam 4 lata i mówiłam lepiej po hiszpańsku niż po polsku, głównie przez telenowele ;) W przyszłości zamierzam pojechać do Meksyku i teraz szukam jakichś przydatnych informacji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam problemu z zakupem tamponów w Meksyku. Inna sprawa, że są dostępne tylko takie z aplikatorami, ale to raczej nie powinien być problem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mieszkam tu od 3 lat. Z większością tych wywodów się zgadzam, ale...

    Z tymi tamponami trochę przesadziłaś, są tu równie powszechnie używane jak podpaski i nie jest tak, że ludzie o nich nie słyszeli, no może w jakiś zapyziałych dziurach, ale podejrzewam w Polsce też takie znajdziesz. Po prostu wyjątki na skalę krajową. Spokojnie kupisz w każdym hipermarkecie (faktycznie wyłącznie z aplikatorem), a najłatwiej (zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, gdzie hipermarketu nie uświadczysz) po prostu w aptece.

    W kwestii telefonów kwestia nawet bardziej rozbudowana.
    No ale spróbuję przytoczyć poszczególne metody połączenia. Przede wszystkim znaczenie ma czy dzwonimy wewnątrz gminy czy poza. I tak dzwoniąc z telefonu stacjonarnego: na komórkę lokalną (czyli z tego samego stanu i gminy- municipio) wykręcasz przez 044, na pozamiejscową (nawet w gminie obok) przez 045, na lokalny stacjonarny bez prefiksów, ale już poza swoją gminę nawet w obrębie własnego stanu przez 01. Dzwoniąc z meksykańskiej komórki jest łatwiej, bo wszędzie bez prefiksów. Najlepszy i chyba najczęściej potrzebny tip to ten że dzwoniąc z polskiej komórki na komórkę w MX po kierunkowym kraju (0052, czy też +52) trzeba wpisać 1 (bez zera). Z smsami między numerami polskimi i meksykańskimi jest wolna amerykanka, czasem dochodzą, a czasem nie. To jak z tutejszą pocztą :)

    Fajne te twoje wskazówki. Jedzonko ze stoisk rzeczywiście przepyszne bezpieczniejsze, bo robione na bieżąco, nie zalega jak czasem w restauracjach. Moje jedyne zatrucie zdarzyło mi się we własnym domu z własnej głupoty. A poza domem najcięższy przypadek zatrucia widziałam po restauracji- bufecie "jesz ile wlezie" na uczęszczanej trasie turystycznej. O zatruciu jedzeniem z wózka też nigdy nie słyszałam.

    Nasze Mexico lindo jest krajem przebogatym kulturowo, krajobrazowo, duchowo, klimatycznie i pod chyba każdym możliwym względem (no może za wyjątkiem dosłownym- finansowym). Każdemu polecam- przynajmniej na urlop!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za ten dodatek o numerach miejscowych i zamiejscowych! Aż tak daleko w mojej znajomości z meksykańską telekomunikacją nie zaszłam. Co do tamponów to nie we wszystkich supermarketach byłam je w stanie znaleźć. Poza tym nie przepadam za tamponami z aplikatorem. A takich bez tu nie uświadczyłam.

      Usuń
  6. Ja z kolei zupelnie sie zgadzam z Twoja opinia a propo tamponow. Mieszkalam w Mexico ponad 2 lata i zawsze importowalam paczke ze Stanow ;)
    http://annaeverywhere.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Heyka kochana. Dopiero znalazlam Twoj blog i jestem mega szczesliwa.. a jak Ci zazdroszcze (w pozytywnym znaczeniu).. Tak moge powiedziec od siebie ze chcialabym aby w polsce bylo wiecej takich spraw higienicznymch jak tampony z aplikatorem bo poprostu nie lubie uzywac tych zwyklych, a czasami trzeba.. mam zamiar przeczytac Twoj calusienki blog.. a i czy mialabys lub znalala osobe ktora prowadzi kanal dotyczacy meksyku , ale po polsku? szukam i szukam i nic nie ma, a mam taka potrzebe zeby dowiedziec sie wiecej, ale widziec to na filmie takze bo jak narazie nie stac mnie na wyjazd :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam żadnego dobrego kanału. Możliwe, że wraz z kolegą filmowcem, który do mnie za dwa tygodnie przyjeżdża, ogarniemy coś meksykańskiego w formacie wideo. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. Wylatuję do Mexico City za 2 dni na 2 tygodnie. Jestem fotografikiem więc chciałbym pofotografować moim profesjonalnym sprzętem bo po to lecę do Meksyku. Czy to duże ryzyko pojawiać się z nim na ulicy w dzień ?.Proszę o radę. Janek

    OdpowiedzUsuń